
Filip Jaremko
25 września 2013
Cóż za koincydencja! – pomyślałem sobie wczoraj. Ledwie Piotr wrzucił na Pańską Skórkę niechlubną galerię warszawskiej reklamy wielkoformatowej, a tu wyskakuje mi zaproszenie na spotkanie, poświęcone temu właśnie problemowi. „Orientuj się!” to – jak głosi informacja prasowa – cykl spotkań, poświęconych zagadnieniom kultury miejskiej, organizowany przez Fundację „Bęc Zmiana” w pawilonie Stacja Mercedes. Nie dane mi było wcześniej odwiedzić tego miejsca, a w jakiś sposób ubzdurałem sobie, iż jest to po prostu wydzielona na cele kulturalne część salonu handlowego tej marki. Jak się okazało na miejscu – nie myliłem się. Wygląd tego salonu nijak jednak ma się do tradycyjnych oszklonych witryn, pełnych najnowszych modeli danej marki i mniej lub bardziej nowoczesnych, ascetycznych wnętrz.
Czytaj dalej...

Piotr W. Bartoszek
18 września 2013
17 września w Barze Studio odbyło się spotkanie z Grzegorzem Piątkiem, nowym Naczelnikiem Wydziału Estetyki Przestrzeni Publicznej Miasta Stołecznego Warszawy. Spotkanie odbyło się w ramach cyklu “Moje słuszne poglądy na wszystko”.
Czytaj dalej...

Adam Kaliszewski
12 września 2013
Przygotowanie długodojrzewającego sera nie jest rzeczą łatwą. Normalizacja i pasteryzacja mleka, koagulacja kazeiny pod wpływem podpuszczki, formowanie, prasowanie, leżakowanie zajmują zwykle – według specjalistów – nawet do kilku lat, w przypadku najwykwintniejszych odmian[1]. Jest jednak taki ser, a nawet Serek, który dojrzewa od półwiecza i stał się takim delikatesem, że znalezienie na niego kupca jest niemożliwe nawet na prestiżowych targach.
Czytaj dalej...

Andrzej Jędrzejczak
10 września 2013
Sądząc po internetowych dyskusjach, najistotniejszą kwestią do rozwiązania na Pradze Południe jest... kwestia nazewnictwa. Napisałem “Pradze Południe”? Przepraszam! Nic takiego nie powinno istnieć! Jedynie właściwą nazwą jest oczywiście Grochów. Ze swoimi przyległościami – Saską Kępą i Kamionkiem – Grochów jest najdumniejszą dzielnicą Miasta Stołecznego. Pal licho dziurawe chodniki, zapyziałe bramy i brak wiat na przystankach. Grunt, że „Grochów”! Od morza do morza!
Czytaj dalej...

Dr Kunalski
9 września 2013
Na placu budowy
To był jeden z tych długich spacerów, podczas których, błąkając się po ulicach Warszawy, wiedziałem, że czegoś szukam, ale nie wiedziałem czego. Chociaż przemierzyłem wiele przecznic, zrobiłem kilka zdjęć, a przez moje myśli przeszło kilkanaście dobrych pomysłów, tylko jeden zadomowił się w nich na dłużej. Tak oto zupełnie przypadkowo wpadłem na płot okalający plac budowy. W całości był pokryty graffiti. Przyznam się szczerze, że zrobiłem zdjęcie każdej jego części, bo żadnej nie chciałem przegapić ani zapomnieć.
Czytaj dalej...

Paulina Gorzkowska
5 września 2013
Koledzy zaczęli z wysokiego C. Architektura, słoikologia, źle wykorzystana przestrzeń miejska. Ważne i poważne tematy. Ale gdy człowiek trafi nagle do dzielnicy znanej jedynie z opowieści, pojawia się równie ważne i poważne pytanie: GDZIE TU SIĘ MOŻNA NAPIĆ? A jeśli dodam, że chodzi o Grochów, pytanie będzie brzmiało: GDZIE TU SIĘ MOŻNA NAPIĆ I NIE ZGINĄĆ OD CIOSU NOŻEM PO UPRZEDNIM STRACENIU PORTFELA, TELEFONU I GODNOŚCI OSOBISTEJ? Służę radą. Zanim jednak pokrótce opowiem o nowych, cywilizowanych miejscach spotkań w mojej okolicy zwanej w latach 90 warszawskim Brooklynem, proponuję wycieczkę w przeszłość, do barów i restauracji, gdzie godność osobistą tracili nasi rodzice i dziadkowie.
Czytaj dalej...

Panna Meluzyna
3 września 2013
Na początku mojego związku z S., zainspirowana jakimś kobiecym pismem, zadałam mu pytanie: „Kochanie jak byś mnie opisał jednym słowem?”. Spodziewałam się że powie coś w stylu ładna, urocza albo chociaż fajna, a on, po namyśle powiedział >>lumpeksiara<<.
Czytaj dalej...

Romuald Brüdke
29 sierpnia 2013
Słoik to nie jest osoba, która przywozi pokarm z miejscowości rodzinnej do Warszawy w słoiku. Mówiąc językiem internetów “Słoik to stan umysłu”.
Wdawanie się w pesudofilozoficzne dysputy o kontekście językowym pojęcia “słoik” nie ma najmniejszego sensu. Jest to cwana ucieczka od sedna problemu socjologiczno-kulturowego, która nie służy rozładowaniu napięcia, tylko tworzy zasłonę dymną z opium dla intelektualistów.
Czytaj dalej...

Dr Kunalski
27 sierpnia 2013
Pomysł na rewitalizację Hali Koszyki należy do tych pierwszorzędnych. Jednak w samym pomyśle ginie to, co najważniejsze. I tak, zgodnie z wizualizacjami prezentowanymi w mediach, które mieliśmy szanse zobaczyć i ocenić, nie zgadzam się z tym, że projekt wygląda imponująco. Jedynym elementem, który przyprawia mnie o szybsze bicie serca są dwie oficyny, które zostały zachowane zgodnie z koncepcją Juliusza Dzierżanowskiego z 1909 r. Nic więcej nie pasuje do tej koncepcji, a wręcz burzy ją dokładnie w taki sam sposób, w jaki zburzono Halę Koszyki.
Czytaj dalej...

Maciek Organiściak
23 sierpnia 2013
Słowo hipster jest prawdopodobnie najbardziej wyekspolatowanym przez media słowem ostatnich 5 lat. “Hipster to” i “hipster tamto”. Jedno wiemy na pewno – hipster to (pokrótce) osoba dążąca do indywidualizmu za wszelką cenę, ocierająca się przez to czasem o śmieszność (właśnie napisałem najlepszą definicję hipstera ever!). Hipster to słowo klucz, używane przez szacowne periodyki, aby sprawić wrażenie, że się doskonale orientują, że wręcz są takimi hipsterami w oceanie publicystyki.
Czytaj dalej...